SPŁYWY JEDNODNIOWE

SPŁYWY WEEKENDOWE

SPŁYWY KILKUDNIOWE


rzeka Bug

Szlak Bugu granicznego Gołębie – Niemirów to bardzo ważna i ciekawa, ale tylko część rzeki, która bierze swój początek w Ukrainie, w paśmie Woroniackim, we wsi Werchobuż koło Złoczowa (na północny-wschód od Lwowa). Długość Bugu na Ukrainie wynosi185 km i w dobie I i II Rzeczpospolitej określano ją jako spławną od Buska i żeglowną od ujścia Raty. Obecnie organizowane spływy na ukraińskim odcinku rzeki rozpoczynają się zwykle pod Dobrotworem (poniżej zapory) i kończą w Starhorodzie (około 70 km). Dolny bieg Bugu od Niemirowa do połączenia z Narwią jest dobrze znany, opisany i intensywnie użytkowany przez kajakarzy. Długość tej części szlaku, oznakowanego jako żeglowny, wynosi 224 km. Nieskrępowane spływanie poza granicą możemy rozpoczynać z prawego brzegu w Niemirowie lub z lewego w Gnojnie. Najmniej znany i wykorzystywany przez kajakarzy (ale też najciekawszy) jest Bug na odcinku Gołębie – Niemirów/Gnojno, liczący w zaokrągleniu 400 km. Obecna granica rzeczna z Ukrainą i Białorusią jest pochodną jej przebiegu bezpośrednio przed rozpadem w 1991 roku ZSRR i powstaniem nowej, aktualnie istniejącej sytuacji. Warto jednak wiedzieć, że granica z ZSRR nie była tak stabilna. Od 1945 roku granica z ZSRR na odcinku ukraińskim przebiegała ujściowym odcinkiem Sołokiji i dalej Bugiem. W granicach Polski znajdowały się więc takie miejscowości jak: historyczny Bełz (dawna stolica ziemi i województwa bełzkiego), Waręż, Uhnów, Krystynopol, a także lewobrzeżna część Sokala (Żwirka) z kościołem p.w. Matki Boskiej Pocieszenia i klasztorem Bernardynów. Wymiana terytoriów pomiędzy Polską a ZSRR (umowa z 15.02.1951 r.) dotyczyła obszaru 480 km2, w zamian Polacy otrzymali „tereny roponośne” z Ustrzykami Dolnymi. Istnieją też nieporozumienia na temat wyspy z ruinami zamku w Kryłowie. Formalnie wyspa nie była nigdy w granicach ZSRR, a jedynie nie było do niej dostępu. Umowa graniczna z ZSRR była tak skonstruowana, że bez uzgodnienia z sąsiadem na polskim brzegu nie można było robić, np. umacniać brzeg, zbudować most na wyspę itp. Dopiero w 1987 r. uparte dążenie Polski zyskało aprobatę i w l. 1987-1988 wyspę z lądem połączono groblą od południa, a od północy zbudowano most, ponadto polski brzeg został umocniony granitowymi blokami. Znacznie trudniejsza sytuacja dla kajakarzy ma miejsce do dzisiaj w rejonie Terespola. Tam umowa graniczna z ZSRR stanowiła, że granicę za mostem drogowym wcale nie stanowi rzeka Bug, ale płytki kanał (fosa) dawnej twierdzy brzeskiej i częściowo starorzecze. Rzeka Bug w całości, na odcinku prawie 2 km znajduje się na terytorium Białorusi (w tym ujście Muchawca oraz Wyspa Lotnicza Twierdzy). Ponieważ kanał jest niedrożny, a strefa lądowa w rejonie kompleksu przejść granicznych jest niedostępna, do czasu rozwiązania tego problemu
należy pogodzić się z faktem, że ze szlaku wypada 16 km pomiędzyMichalkowem, a Kuzawką Trespolską od znaku nr 132 do znaku nr 158. Do 2002 r. poniżej Wyspy Lotniczej (za drugim mostem kolejowym) funkcjonował jaz szandorowy i niezbędna była niezbyt kłopotliwa przenoska. Jaz, który utrzymywał w wyniku piętrzenia Bugu szlak żeglugowy od ujścia Muchawca do Kanału Królewskiego, chyba zostaje powoli zapominany, ale wszystko rozstrzygnie umowa graniczna z Białorusią, której do tej pory nie ma i na słowo obowiązuje stara umowa graniczna ZSRR-PRL. Z powodu granicznego (od 1944 roku) charakteru środkowego Bugu, na prawym jego brzegu zniknęły zabudowania położonych nad nim od wieków miejscowości, a w to miejsce pojawiły się topole, wierzby i gęste łozy oraz charakterystyczne dla upadłego imperium zasieki z kolczastych drutów, które do dzisiaj zadziwiają wszystkich nowicjuszy na białoruskim odcinku tego szlaku. Również na lewym, polskim brzegu zaszły ogromne zmiany. Ludność ukraińska została przesiedlona, a położenie względem innych części kraju powoduje masowy odpływ młodszej części społeczeństwa, w ich miejsce pojawiają się natomiast działki rekreacyjne i obiekty letniskowe. Zatarciu i zapomnieniu ulegają miejsca gdzie funkcjonowały młyny, porty, bindugi, regularnie kursowały promy i użytkowano brody. W ich miejscu pojawiły się numerowane graniczne słupy (znaki), które według zgodnej opinii kajakarzy są obecnie podstawą nawigacji od Gołębi do Niemirowa. Nim szczegółowo zajmiemy się granicznymi słupami (znakami) warto przypomnieć inne powszechnie rozpoznawalne i widoczne z wody obiekty, do których zaliczamy mosty, wodowskazy, ujścia dopływów, charakterystyczne budowle (szczególnie kościoły i cerkwie)

KAJAKIEM PO BUGU – Józef Tworek